Piosenki

sobota, 15 listopada 2014

New Song ''Smile''

Aloha :) 

Wczoraj odbyła się w USA premiera nowej piosenki R5. Koło 1 w nocy można było już ją słuchać w Polsce. Jakby ktoś nie słyszał jej wysyłam ją do was

''Smile''

https://www.youtube.com/watch?v=1Ph5aOcom80&list=PLTgvkB6PJawYIKvZ-J9aFXZXFVAvkDCwl

Kilka fotek. Zapraszam :)




poniedziałek, 27 października 2014

Rozdział 12

Rozdział 12 :) 

♥ Laura ♥
Czekałam cały dzień na telefon od Rossa w sprawie piosenki, wyczekałam się i nic. Z tych nerwów aż wymyłam i wysprzątałam wszystkie 3 samochody. Nie wiem po co nam aż tyle, ale czasami się przydają. Żeby skupić się jeszcze na czymś innym to poszłam na plaże z Raini. Na szczęście nie wlekła że sobą swojego chłopaka. -Wiesz co? -Nie wiem- Spytałam -Musisz sobie kogoś znaleźć - Stwierdziła Raini 
-Po co?? -A żebyś nie chodziła cały czas jakąś taka markotna -Nie potrzebuje chłopaka do szczęścia -I tak właśnie powiedziałaby osoba potrzebująca chłopaka -Ty wiesz co... Może i masz rację, ale nie chce -Zobaczysz będziesz miała chłopaka zanim się obejrzysz -Ale ci się marzy, nie wiem jak ty ale ja idę serfować -Tylko się nie utop. Fale były wyjątkowe. Aż żal było nie skorzystać. Po jakiś 30 min zeszłam z fali, wzięłam deskę pod pachę i poszłam w kierunku Raini. Idą wpadłam na jakiegoś chłopaka -Przepraszam, nic ci nie jest? - Spytałam podenerwowana -Nic cały jestem - O to dobrze. Niezdara ze mnie -Co ty gadasz? Czasami każdemu się zdarza -Nie pocieszaj -Nie pocieszam tylko fakty stwierdzam. A tak w ogóle to Travis jestem -Laura miło mi -Ja cię skądś znam -Tak? Ciekawe z skąd? -Już wiem. Chodzimy razem do jednej szkoły. Jestem w równoległej klasie -Nie kojarzę -Może tak. Gram w szkolnej lidze kosza -A tak już pamiętam. No co za spotkanie. -Takie przypadkowe ale jednak -Opowiadaj co się tam u ciebie dzieje? -Nic szczególnego, a u ciebie? -A wygrałam konkurs -Tak tak słyszałem o nim, gratuluje -Dzięki -Nie dość że mądra to jeszcze utalentowana -Nie mów tak bo mi się rumieńców zrobią -Ale to chyba dobrze co? -Czy ja wiem, i tak słonko grzeje więc nie będzie widać -Tak to prawda -Miło się rozmawiało, ale muszę już już, bo koleżanka czeka -Tak tak rozumiem to cię nie zatrzymuje Zaczęłam już iść ale Travis jeszcze coś chciał powiedzieć -Czekaj -Tak? -Mam do ciebie małą prośbę? -Jaką? -Udzieliłabyś mi kilku lekcji z geometrii bo nie rozumiem za bardzo, a matura za pasem -Okay. Dam ci nr to się umówimy kiedy możesz przyjść -Genialnie. Dziękuje że się zgodziłaś -Nie ma za co, to dla mnie przyjemność. Ale na prawdę muszę już iść. Zadzwoń wieczorem to się zgadamy. Okay? -Okay. Jeszcze raz dzięki. I cześć Poszłam do Raini, zebrałyśmy się i ruszyłyśmy w stronę mojego domu. Tam powiedziałam jej o wszystkim, a ona była strasznie zadowolona z tego faktu -A wiesz a nie mówiłam -Ale co?? - No że kogoś spotkasz -Nie przesądzaj to kolega że szkoły. Mój jak i twój -Dobra ty mi oczu nie mydl. A po za tym widziałam jak gadanie ze sobą. I można było zauważyć że się mu podobasz -Nie to nie możliwe -Ale tak, znam się na tym
Fakt miała racje zna sie na ludziach, ale korki to nie jakaś randka. Ale nie miałam czasu na myślenie o tym akurat. Dalej czekałam jak głupia na telefon od Rossa ... A robiło się coraz później, obiecał mi że zadzwoni i powie co i jak ....





_________________________________________
Newsy:
Na ask' Ross ukazało sie ''pytanie'' od Laury i Ross odpowiedział po czym usunął to pytanie, ale ja byłam w dobrym miejscu i o dobrym czasie więc to udokumentowałam


Takie tłumaczenie jakby ktoś nie rozumiał : 

Laura - "Jestem taka zadowolona, szczęśliwa. Mam chłopaka, tak. On jest najlepszym chłopakiem. Jest najsłodszym chłopcem na świecie, jest również doskonały i nie mogę wyobrażać sobie, że moje życia bez niego. ja kochamy go bardziej, zawsze będę go kochać"
Odpowiedź Ross'a: On jest szczęściarzem,że ma ciebie. Serio. On kocha cie bardziej niż wszystko


Coś takiego mi z mojego tłumaczenia. jakby były będy to sorry, bo na szybkiego rb


A więc rozdział jest. Kolejny wkrótce :) trzymajcie sie gorąco w te zimne i mgielne dni :*

Pełnia szczęścia





Muszę to dodać bo nie wytrzymam :)
Pełnia szczęścia
Jeden z członków R5 wysłał mi ♥ na ask'u  oraz dał kilka lików :) aaaa pełnia szczęścia .... Rocky <3 kochany on 

Laura tak samo <3 kocham was 

Widać, ze warto być aktywnym na ich stronach 
Macie tutaj zdj jak byście nie wierzyli 
 




niedziela, 26 października 2014

Przeprosiny

Sorry :*

Chciałam wszystkich czytaczy mojego bloga przeprosić za to że nic nie dodawałam, ale obiecuje, że wszystko nadrobię.
Słowem wytłumaczenia: Zepsuł się mój sprzęt i nie miałam jak dodawać postów, do tego doszło jeszcze dużo nauki i tak się wszystko skumulowało
Ale teraz jak nie w tygodniu bd dodawała posty to w weekendy bd nadrabiać ... A jakieś news'y to na pewno bd na bieżąco

A teraz życzę wam udanej niedzieli, smacznego obiadku mmm....  i wieczorkiem kolejny rozdział :)


Tutaj coś żeby sie wam lepiej jadło :) 

https://www.youtube.com/watch?v=60BHnWpHhVA&index=4&list=UUS77GMbwzswp6vvACdJPY-A

https://www.youtube.com/watch?v=Svyj8T2ZPfw  I like <3





Ross i Laura życzą miłego :) 



Nowe News'y

Siemka :) 

Ostatnio czyli dziś i wczoraj przeglądałam Ask Laury i Ross'a i zobaczyłam coś co przykuło moją uwagę. Zobaczcie sami 




1 screen to Laury i ona ma w opisie literke R♥ czyli R może znaczyć Ross. Nawet w tle też go ma
I u Ross'a to samo tylko, ze on ma Laure

Czyżby to coś mogło znaczyć? Przekonamy się o tym za niedługo


A teraz z innej beczki

Jak pewnie wiecie zaczęli już kręcić 4 sezon A&A. Czego spodziewacie się po nim?


A to kilka zdjęć z planu 








Zapraszam do przeglądania bloga :) 


niedziela, 14 września 2014

Rozdział 11 + BONUSSS !!!!!

Rozdział 11

♥ Ross ♥
Gdy szedłem do kawiarni czułem jakby ktoś mnie śledził. Pewnie mi sie tylko zdawało no bo kto by mógł? Czekałem chwilkę na Maię. W końcu przyszła, a ja strasznie byłem zadowolony. Tyle się z nią nie widziałem. Przywitałem się z nią po czym dałem jej całusa. Zaczęła sie długo oczekiwana rozmowa.
-C się z Tobą działo, że się w cale nie odzywałaś?
-Wiesz miałam trochę pracy. Nie wyrabiałam przez ostatnie dni, ale teraz już jest dobrze.
-To sie ciesze. Miałaś mi coś ważnego powiedzieć
-A no tak. Dostałam informacje, że możemy wystąpić razem w jednym film w głównych rolach
-O to super.
-Film będzie kręcony pół roku w Europie
-O to już nie takie super
-Czemu? Wiesz jaka to dla mnie szansa. Wreszcie się wybije
-Tak, ale dla mnie to pół roku rozłąki z zespołem i rodziną. Jeszcze teraz planujemy trasę koncertową i nagrywanie płyty.
-Musisz się zdecydować. Ten producent chce mieć ciebie w roli głównej
-Zrozum, to nie taki łatwe, zostawić wszystko
-Za 2 dni mamy iść oboje na spotkanie w celu ustalenia wszystkiego. Koniecznie musisz podjąć jakaś decyzje
-Tak wiem, ale nie naciskaj. Najpierw porozmawiam z zespołem, ale wiem, że oni nie będą z tej wiadomości bardzo zadowoleni
-Dobrze. To jeśli chodzi o to będziemy w kontakcie
-Okay
-Powiedz lepiej jak wam poszedł ten konkurs?
-Pamiętałaś?
-Pewnie. Opowiadaj, macie kogoś?
-Tak. Ma na imię Laura i jest świetna po prostu. Chcesz ją zobaczyć?
-Czyli to dziewczyna
-Tak co w tym dziwnego?
-To już wiem dlaczego wygrała. Pewnie jest śliczna
-Zazdrosna jesteś?
-Nie a skąd. Niby o kogo?
-No nie wiem, ale stwarzasz takie pozory.
-Pokaż mi ja lepiej
Moja Maia była zazdrosna, jakie to było urocze.
-Nie masz się o co martwić. Kocham tylko ciebie
-Dobrze wiedzieć
Pogadaliśmy jeszcze chwilkę i rozeszliśmy się w swoją stronę. Przez drogę myślałem długo o tej propozycje. Było wiele za i przeciw, ale więcej przeciw. Miałem nadzieje, że rozmowa z zespołem wszystko wyjaśni, albo przez najbliższe stanie się coś co wpłynie na moją decyzje

♥ Maia ♥
Po spotkaniu z Rossem postanowiłam zobaczyć sie z moją przyjaciółką Alexis. Późnym wieczorem w końcu dotarła do mojego mieszkania, jak sie cieszyłam gdy ją zobaczyłam, chodź miałam jakieś dziwne mieszane uczucia.
-Dobrze, że jesteś
-Mówiłaś, że to pilne więc jestem. Co sie dzieje?
-Siadaj, chcesz sie czegoś napić?
-Jak możesz to daj mi wodę i lepiej mów co to za nagły alarm
-Nie nazwałabym tego tak. A chodzi o ten film
-Co znowu z nim
-Producent powiedział, że chce aby Ross zagrał główną rolę
-To super
-Ja też zagram główną rolę jeśli tylko Ross sie zgodzi, a ona ma mieszane uczucia
-Ale czemu?
-No bo zespół, rozłąka i bla bla bla ... Dla mnie to wielka szansa, bo dzięki niemu mogłabym wybić sie jako aktorka
-Ty w ten sposób chcesz perfidnie go wykorzystać
-Przynajmniej będę miała z tego jakieś korzyści
-Tak a on wie, że ty się dalej spotykasz z Gavinem?
-CO!? A ty skąd niby wiesz?
-Nie trudno było się domyśleć czemu oboje przez tydzień nie dawaliście znaku życia. Dla mnie to od razu było jasne. A na dodatek on o potwierdził
-Ale papla
-Lepiej uważaj na niego
-To czemu? Mam sie go bać
-Powiedział, że w najbliższym czasie powie o wszystkim Rossowi i skończy się wszystko dla ciebie
-Nie zrobi tego
-Zrobi oj zrobi. On cie kocha i chce być z Tobą. A ty uganiasz sie za kimś na kim w ogóle ci nie zależy taka jest prawda. Jesteś z Rossem tylko dlatego, że jest sławny i dzięki niemu ty się możesz wybić
-Może coś w tym jest. Z Gavinem sobie jakoś poradzę,
-Co z Rossem?
-On mi wierzy we wszystko i jest moją przepustką do lepszego życia.
-Nie mogę uwierzyć w to jaka stałaś się zimna, okrutna i egoistyczna przez ostatni rok
-Nauczyłam sie, że muszę walczyć i iść po trupach do celu
-Nawet jeśli cierpią na tym niewinni ludzie
-Nawet
-Zobaczysz skrzywdzisz ludzi, których masz koło siebie i zostaniesz sama. Nikt ci w tedy nie pomoże
-Dobra weź mi nie praw kazań, bo sama nie jesteś lepsza
-Ja przynajmniej zrozumiałam swoje błędy i za nie zapłaciłam. Teraz jestem innym człowiekiem. Lepszym człowiekiem
-I tak wszyscy pamiętają to co zrobiłaś
-Możliwe, ale to nie jest aż tak ohydne jak to co ty teraz robisz. Idę lepiej, bo z tobą nie da sie rozmawiać.
-Idź dobrze zrobisz
-Lepiej się zastanów nad tym co robisz, bo ucierpi wiele osób. Cześć
-Cześć
Dobrze, że wyszła. Alexis jest ostatnia osobą od której potrzebuje jakiś porad. Prawdziwa przyjaciółka nigdy czegoś takiego by nie powiedziałam. Prawi mi kazania chociaż sama była nie lepsza.  Doskonale wiem co robię. Nie będzie nikt mi mówił co mam robić. Upiekę 2 pieczenie na 1 ogniu tak, ze się nikt nie zorientuje. W końcu raz sie jest na dole, a raz na górze. Tym razem to ja jestem górą i mam pod sobą marionetki, którymi kieruję



Bonus !!!!  

Znalazłam odcinek A&A Last Dances & Last Chances. Jest po angielsku ale to nic nie szkodzi. Zapraszam do oglądania

http://www.4shared.com/video/5CpvYnWrce/Austin_AllyS03E17LastDances_La.html

środa, 10 września 2014

Rozdział 10

Rozdział 10

♥ Laura ♥
Mogliby już powiedzieć kto wygrał, bardzo się niecierpliwiłam
-... zwycięzcą zostaje Cody... a może nie Cody- Mówił tak zagadkowo, jak on tak mógł
-Powiedz im -skandował za nim zespół
-A oficjalnym zwycięzcą zostaje LAURA MARANO !!!!! Zapraszamy do nas na scenę
Gdy wypowiedział moje nazwisko nogi się ugięły pode mną. Rodzinka mi gratulowała, a Raini zaciągnęła pod scenę żebym poszła tam do nich. Niby takim pewnym krokiem weszłam, ale nie wiedziałam co mam robić, czy płakać, czy się śmiać. Zespół zaczął mi gratulować wygranej. Nagle straciłam grunt pod nogami., Nie wiedziałam co się stało. Po jakimś czasie sie przebudziłam i zauważyłam, że jestem w jakimś pokoju. Byli w nim moja mama, Raini, Rydel i Ross
-Co sie stało- Pytałam jak głupia
-Zemdlałaś- Odpowiedziała mama- Ale nic ci nie będzie, to ze stresu
-Ze stresu, pewnie- Mówił niepewnie
-Masz wody. Napij się- Ross podał mi butelkę z wodą
-Dzięki, ale nie trzeba
-Oj trzeba trzeba- Mówiła Dell
-Ale jak się stało, ze ja się tutaj znalazłam? -Pytałam dalej
-Jak zaczęłaś mdleć to Ross cię złapał na własne ramiona. i nie poczułaś upadku- Powiedziała mi Rydel
-Dziękuj ci - Powiedziałam to do mojego wybawiciela
-Nie ma za co. Byłem blisko to cię złapałem
-Córciu lepie ci?
-Tak mamo
-Poleż jeszcze chwilkę, a jak ci będzie dobrze, to przyjdź do nas na sale to pojedziemy do domu
-Dobrze
Wszyscy ulotnili sie z pomieszczenia. Zostałam tylko ja i Ross.
-Podziwiam cię
-Za co ty mnie? Nie wierzę
-No tak, jeszcze nigdy nie widziałem takiej reakcji
-Rzadko zdarza zobaczyć się taki cyrk
-Nie było tak źle. Powiem ci, że ja tak samo bym zemdlał, to normalna reakcja
-Nie wydaj sie mi się. Co ci ludzie sobie pomyśleli o mnie
-Nie wiem, nie czytałem w ich myślach w tedy akurat
-Ale sobie żartujesz
-Czasami trzeba przyjąć to na wesoło. Więc się ciesz z wygranej
-Cieszę się, ale dalej to do mnie nie dociera
-Zobaczysz jutro będzie dobrze
-Skoro tak mówisz. Ja sie zbieram do mojej familii
-Zostaw mi swój numer
-A po co?
-Żebym sie mógł jakoś skontaktować i obgadać wszystko
-Naturalnie
Podałam mu swój numer. Na koniec przytulił mnie, a w moim brzuchu pojawiły sie motylki. Co to mogło znaczyć? Chyba głodna musiałam być. Dołączyłam do reszty i pojechaliśmy do domu. Zastanawiałam się jak to wszystko teraz będzie wyglądało. Bałam sie, ze sobie nie poradzę z tym wszystkim. Za dużo tego było, ale jestem silna i dam rady. Bo w końcu jak nie ja to kto? Van cały czas rozmawiałam ze swoim chłopakiem. To stawało sie denerwujące. Jak tak można cały czas, nie rozumiem. Każdy miał kogoś tylko nie ja. Mimo znajomych i rodzinki brakowało mi tego czego wszyscy mieli. Czyli Miłości. Oczywiście mam tą fanowską miłość do R5 i Rossa ale to nie to samo co tak na prawdę. Mam nadzieje, że kiedyś to sie zmieni i ja też znajdę kogoś. Ta pustka była strasznie głośna jak dla mnie




_________________________
Dziś taki krótki rozdział
Jakoś weny mi brakuje.
Postaram się w piątek o coś dłuższego.