♥ Raini ♥
Byłyśmy już pod klubem. ludzie było multum. Ledwo co dostałyśmy się do kolejki. Niektórzy ludzie przepychali się jak sie tylko dało. Nie patrzyli na innych tylko ich taranowali.
-Na pewno masz bilety? -Pytała Laura
-No pewnie, nie martw sie
-Weź lepiej sprawdź
-Oj widzę że mi nie wierzysz. Ale żeby mieć spokój to sprawdzę
Zaczęłam grzebać w torebce. Laura patrzyła na mnie dziwnym wzrokiem. Torebka była malutka a ja chyba w niej szukałam jakiegoś 2 dna.
-Nie masz biletów? Tak?
-Wieeeeeesz ....
-Znam to wieeeeeesz. Nie masz ich
-Musiałam zostawić w tamtej torebce. Bo pani Pospieszalska sie bała spóźnić
-Co my zrobimy? do domu za daleko żeby się wrócić.
-Ja to już jakoś załatwię. Zobaczysz
Zaczęłam intensywnie myśleć. Po kilku minutach olśniło mnie. Pociągnęłam przyjaciółkę za sobą i poszłyśmy. Z podekscytowania prawie jej rękę wyrwałam
-Gdzie mnie ciągniesz?
-Zaufaj Zaraz zobaczysz
Weszłyśmy w ciemną uliczkę i poprowadziłam ją na tyły klubu
-Co my tu robimy?
-Będziemy wchodzić do środka- Powiedziałam podekscytowana
-Ale to nie legalne. A jak nas policja złapie i zamknie w wiezieniu ?
-Policja na pewno
-To włamanie przecież
-Ale jak wejdziemy przez drzwi to już nie
Próbowałam otworzyć drzwi, ale sie nie dało
-Ej one są zamknięte
-Dobra chodźmy do domu. A już miałam nadzieje na koncert, ze ich zobaczę na żywo
-Jeszcze nic straconego
♥ Laura ♥
Nie wiedziałam co jej chodzi po głowie. Popatrzyłam na nią już wiedziałam o czym myśli
-Chcesz wejść przez okno?
-Skąd wiesz? Ale ty mnie dobrze znasz
-W końcu sie przyjaźnimy
-To jak wchodzisz w to?
-Nie wiem ...
-Długo sie dasz przekonywać
-No dobra. To jak to robimy bo razem nie damy rady
-Ja cie podsadzę, a ty wejdziesz i mi drzwi otworzysz
-Oki
Nie wiem czemu sie na to zgodziłam. Zaczęłam swoją wspinaczkę. Moje szpilki wylądowały na ziemi, bo nie dałabym rady w nich się wspiąć. Raini mi pomogła. Gdy byłam w połowie usłyszałam jak ktoś rozmawia przez telefon. Serce zaczęło mi walić mocniej. myślałam, ze zaraz wykituje. W końcu ten ktoś przemówił
-Dziewczyny co wy tu robicie? Nie powinnyście być tam gdzie reszta? -Zaczął mówić manager zespołu
-W zasadzie to tak, ale...- Mówiła Raini, ale jej przerwałam
-Koleżanka z pośpiechu zapomniała biletów. I tak wyszło
-Mam w to uwierzyć?
-Dobrze by było- Mówiła Raini
-Po prostu koleżanka czasami traci głowę. Nie mamy złych zamiarów
-Wiecie jesteście bardzo przekonywujące i coś mi mówi, ze można wam zaufać. Możecie wejść. Macie moje pozwolenie. Zaraz zadzwonię do kasjerów i powiem że możecie wejść i macie miejsce w 1 rzędzie
-Jejku bardzo ci dziękujemy
Powiedziałyśmy obie równo i sie na niego rzuciłyśmy.
-Dobra puścicie mnie chce jeszcze oddychać
- A okej
-A teraz idźcie. I proszę was nie róbcie nigdy więcej czegoś takiego, bo ktoś inny mogę nie być aż tak wyrozumiały jak ja
-Nie ma sprawy. Ja na pewno nigdy więcej -Powiedziałam
-A ja sie zastanowię -Tyrpnęłam ją- No co? To było fajne
On wszedł do środka a my do kolejki. Przepchałyśmy się i nie było żadnego problemu z wejściem. A myślałam że on to na śmienie powiedział i że tak na prawdę nie wejdziemy do środka. Gdy byłyśmy już w środku ledwo co dopchałyśmy się pod scenę. Było strasznie dużo ludzi. Po jakimś czasie byłyśmy pod sceną. Czekałyśmy na koncert. Było coraz bliżej. Ja nie mogłam się coraz bardziej doczekać, a Raini postanowiła to wszystko uwiecznić
_____________
A już myślałam, ze nie dodam dziś nic.
Jutro postaram się o jakies ploteczki w ogóle.
Trzymajcie się i proszę o większa aktywność
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz